Spalanie — zwykle zakazane
Spalanie odpadów zielonych na własnej posesji jest w większości polskich gmin zabronione uchwałami antysmogowymi i regulaminami utrzymania czystości. Na Śląsku, gdzie problem jakości powietrza jest wyjątkowo dotkliwy, obowiązują dodatkowe ograniczenia, a mandaty bywają dotkliwe.
Zanim rozpalisz ognisko z gałęzi, sprawdź regulamin utrzymania czystości i porządku swojej gminy — obowiązujące zasady różnią się między Zabrzem, Gliwicami i Bytomiem. Milcząca zgoda sąsiadów nie jest tu żadnym argumentem.
Wywóz — najprostszy, ale płacisz za powietrze
Gałęzie mają fatalny stosunek objętości do masy. Nierozdrobniony stos to głównie przestrzeń między konarami, a za transport i przyjęcie odpadów płaci się od objętości albo od kursu.
Wywóz ma sens przy niedużych ilościach — jedno cięcie żywopłotu, kilka gałęzi po burzy. Przy przycince sadu czy większych nasadzeń zaczyna być drogi właśnie dlatego, że wozi się głównie powietrze.
Zrębkowanie — objętość spada kilkunastokrotnie
Rozdrabniacz tnie gałęzie na zrębki, redukując objętość kilkunastokrotnie. Stos, który wypełniał przyczepę, mieści się w kilku workach — albo, częściej, w ogóle nie musi nigdzie jechać.
Nasz rębak przyjmuje gałęzie do 120 mm średnicy przy wydajności 4–6 m³ na godzinę. W praktyce oznacza to, że stos po przycince przydomowego sadu znika w dwie–trzy godziny, czyli mieści się w jednej dobie wynajmu.
Świeże, wilgotne drewno idzie przez rębak wyraźnie łatwiej niż leżakujące i wysuszone. Jeśli planujesz zrębkowanie, zrób je w ciągu kilku tygodni od cięcia, a nie po sezonie leżenia na stercie.
Co zrobić ze zrębkami
Zrębki to nie odpad, tylko jedna z lepszych ściółek ogrodowych. Rozłożone warstwą 5–7 cm pod krzewami i na rabatach ograniczają wzrost chwastów, zatrzymują wilgoć w glebie i wyrównują temperaturę wokół korzeni. Rozkładając się, stopniowo użyźniają ziemię.
- Ściółka pod krzewy, żywopłoty i rabaty bylinowe — warstwa 5–7 cm.
- Wyściółkowanie ścieżek ogrodowych i przejść między grządkami.
- Dodatek strukturotwórczy do kompostu, mieszany z materiałem zielonym.
- Zrębki z drzew iglastych — przed użyciem pod rośliny warto je przez kilka miesięcy przekompostować, bo zakwaszają glebę.
Wynająć rozdrabniacz czy zamówić usługę
Przy jednorazowym, niedużym stosie usługa zwykle wychodzi taniej — przyjeżdżamy, rozdrabniamy, zabieramy zrębki albo zostawiamy je jako ściółkę, i nie ma tematu dojazdu ani obsługi maszyny.
Przy regularnej pracy w sadzie albo większej ilości materiału korzystniejszy jest wynajem na dobę. Wtedy pracujesz we własnym tempie i możesz rozłożyć robotę na cały dzień.

